pytania? zadzwoń!

(+48) 505 819 180 lub napisz kontakt@friser.pl

Wersje językowe
L'Oréal Absolut Repair Gold testujemy! 0
L'Oréal Absolut Repair Gold testujemy!

W naszym teamie ostatnio zrobiło się bardzo złoto. Testujemy nową linię L’Oreal Absolut Repair Gold. Pisałam o niej nie tak dawno, gdy witaliśmy ją jako nowość. I taką póki co pozostaje. Nasze testy jeszcze nie dobiegły końca. Jak zwykle przy okazji wprowadzania nowości cała żeńska część naszej ekipy jest żywo zainteresowana i mocno zaangażowana ;) Pierwsze „testerki” już wymieniają się swoimi wrażeniami, a ja nie mogłam się doczekać, by podzielić się nimi z wami.

L'Oréal Absolut Repair Gold kosmetyki do włosów zniszczonych

Okres sprawdzania właściwości nowej L’Oreal Absolut Repair Gold przypadł idealnie. Lato praktycznie mamy już za sobą. Większość z nas jest też już po urlopach. Co tu dużo mówić… Starałyśmy się, dbałyśmy, pielęgnowałyśmy… ale zdarzały się różne „grzeszki”. W efekcie każda z nas zgodnie przyznała, że jej włosy są bardziej uwrażliwione i regeneracja to jest to, czego potrzebują.

Zespół Friser.pl testuje

Jednogłośnie chcemy uspokoić wszystkie z Was, miłośniczki pielęgnacji L’Oreal Absolut Raepair Lipidium, mające obawy przed jej nową wersją, że linia nie zmieniła się diametralnie. A wszystkie zmiany zdecydowanie wprowadzają wyłącznie lepszą jakość pielęgnacji.

Odżywka oraz krem termiczny według nas nie zmieniły się za bardzo. Szampon z kolei sprawia wrażenie lżejszego od swojego poprzednika. Jego konsystencja jest bardziej lejąca, a ponadto można w nim zauważyć niewielkie drobinki. Mniej obciąża włosy, ale nie umniejsza to jego właściwościom. W połączeniu z odżywką daje bardzo fajny efekt regeneracji i wygładzenia włosów. Można mieć wrażenie, jakby pozostawiały bardzo cienki film na włosach, ale jednocześnie włosy po takiej pielęgnacji są lekkie i miękkie.

L’Oreal Absolut Repair Gold  pielęgnacja zniszczonych włosów

Największą naszą ciekawość wzbudziły oczywiście nowości: spray 10 w 1 oraz złota maska. Spray to rzeczywiście Absolut-ny hit. Zbierając nasze odczucia można wymienić, że: ułatwia rozczesywanie, przyspiesza suszenie, nabłyszcza, wygładza i minimalizuje puszenie. Włosy po użyciu sprayu są miękkie, błyszczące i fantastycznie pachną. Zawsze ostrożnie podchodzę do używania sprayów, w obawie, że włosy będą obciążone albo posklejane. W przypadku tego sprayu sytuacja jest bardzo prosta. Używamy go spryskując włosy z „bezpiecznej” odległości. Zachowując przy tym umiar mamy pewność, że nasze włosy pozostaną lekkie. Jeżeli natomiast lubimy dodać włosom ciężaru, spryskując je można zaszaleć, bez obaw że włosy będą sprawiały wrażenie nieświeżych ;) Podczas testów razem z Jagodą wykorzystałyśmy również długie, dziecięce włosy naszych córek. Kto ma córkę, ten wie, że ich włosy wymagają szczególnej troski… i cierpliwości osoby uczestniczącej w ich codziennej pielęgnacji. Spray 10 w 1 świetnie zdał egzamin. Nie tyle w kwestii ułatwienia rozczesywania (do tego wykorzystujemy z Jagodą nasze nowe odkrycie od Tangle Teezer, o którym już niedługo) ile sprawił, że włosy są bardziej nawilżone, mniej się puszą i rzeczywiście są dobrze chronione przed wysoką temperaturą. Jest jeszcze jedna zaleta – spray jest bardzo wydajny.

 L’Oreal Absolut Repair Gold odbudowująca złota maska

W przypadku masek, mamy wybór. Pierwsza sprawia wrażenie identycznej ze znaną nam maską L’Oreal Absolut Repair Lipidium. Kremowa, bogata o maślanej konsystencji, bardzo dobrze regeneruje i wygładza włosy. Zdecydowanie jest to rozwiązanie do włosów średnich i grubych oraz dla tych z nas, które oczekują konkretnego efektu - odnowy włosa i maksymalnej kontroli nad fryzurą. Druga maska, której byłyśmy bardzo ciekawe, naprawdę jest złota. Na pewno jest nieco lżejsza, ma żelowo-kremową konsystencję ze złotymi drobinkami, które sprawiają wrażenie jakby pozostawały na włosach w formie subtelnych refleksów. Maska świetnie się wchłania. Bardzo dobrze sprawdziła się również na dziecięcych włosach oraz na długich i cienkich włosach Asi. Nie obciążyła ich, pozostawiła je lekkie, miękkie i aksamitne w dotyku. Jednogłośnie ogłosiłyśmy ją GWIAZDĄ całej serii.

Zgodnie potwierdziłyśmy również wszystkie, że bardzo dużym atutem linii jest jej zapach. Nieprzesadzony, ekskluzywny ale jednocześnie subtelny i pozostający z nami naprawdę długo.

Na pewno nie jest to nasza ostania relacja o L’Oreal Absolut Repair Gold. Myślę… myślimy, że jest to seria, która szczególnie teraz w zbliżającym się okresie jesiennym będzie bardzo pomocna. Jedno jest pewne, jeżeli byłyście miłośniczkami starej odsłony linii, z pewnością się nie zawiedziecie. Jeśli natomiast chcecie rozpocząć swoją przygodę z pielęgnacją by L’Oreal Absolut Repair Gold, będzie to przygoda pełna wyjątkowych doznań i intensywnej regeneracji.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium